Angielski Kraków dla zaawansowanych
Kilka tygodni temu moja przyjaciółka uprosiła mnie, żebym razem z nią zapisała się do szkoły językowej Angielski Kraków. Jej marzeniem było douczać się w takiej szkole, chociaż ja uważałam, że nie jest jej to wcale potrzebne, bo angielski to ona umiała bardzo dobrze. Ja za to byłam okropną nogą i bałam się, że nie dam sobie rady w tej grupie i zrobię z siebie wariatkę. Koleżanka przekonywała mnie jednak, że zapisujemy się na kurs dla początkujących i że nie mam się czego obawiać. Ja jednak miałam pewne wątpliwości, no ale poszłam koniec końców na ten kurs. Gdy jednak już tam byłam, okazało się, że nie rozumiem ani słowa z tego, co mówi do wszystkich prowadząca. Gdy przyszła kolej na mnie, też nic nie rozumiałam z tego, co do mnie mówiono. Okazało się, że wcale nie jesteśmy na kursie dla początkujących, ale na kursie dla zaawansowanych. Moja koleżanka doskonale o tym wiedziała, ale wiedziała też, że moja noga nigdy nie przestąpiłaby progu szkoły językowej angielski kraków, gdybym o tym wiedziała wcześniej. W ten sposób zrobiłam z siebie kompletną idiotkę i byłam tak wściekła na moją przyjaciółkę, że nie chciało mi się więcej z nią rozmawiać. Ona nie potrafiła zrozumieć, czemu robię z tego takie wielkie halo, i też się na mnie obraziła.

