Metoda na wychowanie seksualne?

W Polsce mamy duży problem z wychowaniem seksualnym młodzieży. Może nie jest już tak źle jak parę lat temu. Wiemy już, że dzieci nie biorą się z kapusty lub też nie przynosi ich bocian. Niestety, nie jest z tym jednak najlepiej. Może sex na żywo, stanie się w przyszłości elementem, niedawno wprowadzonego przedmiotu szkolnego, wychowania do życia w rodzinie. Nie wątpliwe taka wiedza jest polskim nastolatkom bardzo potrzebna. Należy jednak, ze względu na specyficzną naturę, nauczanych treści, szczególną wagę przyłożyć do dostosowania wiadomości do wieku odbiorców. Wiadomo, że dziesięciolatek nie będzie w stanie znieść pokazu sex na żywo. Dla niego będzie to za dużo i zbyt brutalne. Pamiętajmy, że chłopcy w tym wieku, bardzo często nie lubią dziewczyn, a każde wspomnienie o możliwości całowania, wywołuje grymas niesmaku na ich twarzach. Wraz z okresem dojrzewania ich nastawienie zupełnie się zmienia. Jednocześnie jednak obawiają się oni tego, że mają za mało doświadczenie w "tych sprawach". Wówczas Sex na żywo może być dla nich ciekawym materiałem poglądowym. Muszą jednak pamiętać, że nie każda dziewczyna będzie godzić się na tak przedmiotowe traktowanie, jakie często prezentowane jest na tego typu nagraniach.