Notebooki zamiast zeszytów

Nie wiem kiedy nasze dzieci i młodzież szkolna doczeka takich czasów jakich już doczekali się uczniowie szkół w jednym dużym polskim mieście. Notebook zamiast zeszytu, a praca domowa na pendrive´ach jak to przeczytałem to chęci do nauki w mojej szkole zmalały. Jest to trzecie gimnazjum w Polsce, w którym zamiast zeszytów do szkoły nosi się notebooki. W domu rodzice też byli w szoku jak im o tym opowiedziałem. Moja mama to z wrażenia zapomniała o obiedzie, zamiast gotować go to zamówiła jedzenie z dowozem Wrocław.Koledzy i koleżanki, moi rówieśnicy w tamtej szkole na lekcji historii mogą obejrzeć rekonstrukcję bitwy, na biologii wirtualny szkielet, a na geografii slajdy z omawianymi kontynentami, po prostu bajka. Emocje poszły w górę, kiedy ojciec to usłyszał, no on to określił, ze to już koniec z nauką, bo wszystko na tacy podane nam zostaje. Wkurzył mnie tym stwierdzeniem, ale jak zaczął jeść obiad jedzenie z dowozem Wrocław to mu przeszło komentowanie.Tamci uczniowie korzystają z najnowszych technologii i mają narzędzie, dzięki któremu szybciej przerobią materiał na ciekawej lekcji, a klasy wyposażone mają w tablice interaktywne, rzutniki multimedialne i telewizory plazmowe.